Archive for czerwiec, 2005

BURTA - CZERWONA TAWERNA

Niezbadane ścieżki myśli pokrętnych, ludków utrudzając w pole szczere ich wywodzą. Błądzi taki ostatkiem sił szukając ratunku, mapę przez czas zdartą przed nosem rozkładając. Głód pasożyt drąży trzewia, pragnienie w gardziole pali a i samotność czasem mocno mu doskwiera. Zdezorientowan krąży tak dniami i nocami, aż z oddali oczom jego wielki migający napis na horyzoncie siem pojawia: SALOON? nie nie tym razem. KARCZMA? Ależ skądże znowu!

Wew grodzie, nad błękitnym morzem, tuż przy zachodniej bramie, w cichym zaułku daleko od portu, a całkiem blisko plaży, oparty o stajnię gotową przyjąć sto koni przycupnął dom z czerwonej cegły murowany. Z dwóch stron murem wysokim grodzony, również z czerwonej cegły zrobionym, tworzącym zamknięty dziedziniec, brukiem drobniutkim wyłożony. Na środku studnia okrągła, za domem, od strony lasu - taras, ogród, i dwa spore padoki. Tuż nad drzwiami, lekko poskrzypując kołysany wiatrem - szyld wykuty rzemieślniczą ręką, na którym napis głosi:

[center:d3605e17b0]BURTA - CZERWONA TAWERNA[/center:d3605e17b0]

W środku zaś, dębowe ławy i stoły. Kontuar - cały wypolerowany i w żaglowce wyszykowany. W głębi piec zgrabny, na nim wędzone belony. Nad głową sieć rozciągnięta, na ścianach morskie ususzone zwierzęta. Tuż przy wejściu schody, wzdłuż ściany galeria. Po lewej wyjście na taras, po prawej kotwica niedbale ciśnięta. Zjeść tu możesz, napić się i przespać. Zaznać rozrywki, pośpiewać, popląsać do woli, a towarzystwo przednie z pewnością Cię zadowoli. :mrgreen:

[center:d3605e17b0]WITAMY !!! [/center:d3605e17b0]

Windsurfing 22 czerwca 2005 Brak komentarzy

Rissotto z kurczakiem i żółtym serem

Rissotto z kurczakiem i żółtym serem

250 g ugotowanego ryżu

szyjka, skrzydełka, korpus

i kuper z kurczaka

3 łyżki oleju

1 szklanka bulionu instant

2 cebule

1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

sól, pieprz,

szczypta cząbru

4-5 łyżek startego żółtego sera

kilka gałązek natki

Mięso umyć, osuszyć, obsmażyć na łyżce oleju, podlać bulionem, dusić 15 min. Mięso wyjąć, obrać z kości, włożyć do bulionu. Cebule obrać, pokroić w ósemki, zeszklić w łyżce oleju, dodać do mięsa, wymieszać. Mąkę rozprowadzić 2 łyżkami wody, zagęścić bulion, przyprawić. Natkę umyć, osuszyć. Żaroodporną formę natłuścić resztą oleju. Włożyć ryż, polać sosem mięsnym, wymieszać, posypać serem. Zapiekać 15 min w temp. 180°C. Ozdobić natką.

na Sportowo 19 czerwca 2005 Brak komentarzy

My Chemical Romance!!!!!

woo-hey, jeden z moich ukochanych zespolow serce.gif serce.gif serce.gif serce.gif

Windsurfing 18 czerwca 2005 Brak komentarzy

Kobiety a papierosy

za gazeta.pl

Raport przedstawiony przez amerykańskich naukowców odkrywa praktyki stosowane przez firmy tytoniowe, by zachęcić kobiety do palenia papierosów.

Większość palaczy nie zwraca uwagi na opisy na pudełkach ulubionej marki papierosów. Nie analizują zawartości nikotyny i substancji smolistych. Dla nich wrażenia, jakich doznają podczas palenia, liczą się bardziej niż rzeczywistość. Szczególnie kobiety przykładają dużą wagę do swoich odczuć. Firmy tytoniowe są tego w pełni świadome. Skąd wiedzą, co skusi miliony kobiet? Z badań naukowych zlecanych przez amerykańskie kolosy tytoniowe, takie jak Reynolds Tobacco Company, Brown & Williamson Tobacco Company i Lorillard. W 1998 w wyniku ugody zawartej z amerykańskimi władzami koncerny te zostały zobowiązane do odtajnienia wyników swoich badań w sieci. Ich oceny podjął się zespół z bostońskiego Harvard School of Public Health, który niedawno opublikował swój raport w piśmie “Addiction”.

Prawdziwa dama pali

Co można wyczytać z internetowych stron? Że firmy intensywnie badały różnice w sposobie palenia kobiet i mężczyzn. Okazuje się, że panie i panowie “puszczają dymka” z zupełnie innych pobudek. Motywacja panów jest prosta - chcą zabić nudę lub zrelaksować się po wysiłku. Panie palą w sposób nie mieszczący się w tak sztywnych ramach. Palą, bo to je uspokaja. Dlatego też sięgają po papierosy nieregularnie - w sytuacjach stresowych odpalają jeden od drugiego, a kiedy wszystko jest ok. mogą zrezygnować z używki w ogóle. Dlatego też trudniej jest im rzucić palenie na dobre. Co więcej, one zazwyczaj palić nie lubią. Przykładają dużą wagę do zdrowia, dlatego odstręcza je szkodliwy wpływ substancji smolistych oraz to, że paląc - trują innych. Kobiety narzekają, że nikotyna odbija się na ich wyglądzie, ma niedobry smak i zostawia gorzki posmak w ustach.

Mimo to często sięgają po papierosa, przede wszystkim z powodu presji rówieśników. Imponuje im to, że z papierosem podobno “wygląda się bardziej seksownie”. W decyzji o sięgnięciu po “dymka” pomaga także niestabilna kobieca natura. “Możemy z całą pewnością stwierdzić, że ilość wypalanych przez kobiety papierosów jest powiązana ze stopniem ich neurotyzmu. (…) Kobiety kupują papierosy, by poradzić sobie z własnymi nerwicami” - czytamy w udostępnionych dokumentach.

Co bierze kobiety?

Skąd te różnice pomiędzy płciami? Według badań naukowców zatrudnionych przez koncerny tytoniowe nikotyna w organizmie kobiety rozkładana jest dużo wolniej niż u mężczyzny. “Im szybciej jest niszczona, tym częściej palacz musi uzupełniać jej poziom, by zapewnić sobie stymulację lub inny pozytywny efekt, jaki na niego wywiera” - czytamy w raporcie firmy Brown & Williamson. Skoro zatem kobiety są bardziej odporne na uzależniający wpływ nikotyny - dlaczego wpadają w nałóg? Kobiety uzależniają się od samej czynności palenia, a nie substancji chemicznych - twierdzą uczeni.

Ciemna strona nauki

Aby kobiety odnalazły w paleniu więcej przyjemności, firmy tytoniowe stworzyły nowe marki - w barwnych opakowaniach odpowiadających kobiecemu poczuciu estetyki. Ogromna kampania reklamowa łączyła palenie z kobiecością i szykiem. Jednocześnie nowe produkty zostały ulepszone o kilka ukrytych cech. Przede wszystkim papierosy wysmuklono, bo cienki kształt sugeruje, że zawierają mniej tytoniu. Podobny cel przyświecał powstaniu papierosów light. Aby zredukować gorzki posmak tytoniu i brzydki oddech, do procesu produkcji oprócz znanych substancji smakowych jak mentol czy mięta dodano także bardziej egzotyczne, takie jak czekolada, kokos i morela. Reynolds Tobacco Company przeprowadziło nawet test papierosów, w filtrach których zawarte były związki stosowane przy produkcji past do zębów. Panie zgodnie orzekły, że palenie takich papierosów sprawiało im większą przyjemność i było odświeżające.

Dokonane przez firmy udoskonalenia dotyczyły także sposobu spalania się papierosów. Jako że kobiety słabiej się zaciągają, ale dłużej przetrzymują dym w płucach, damskie papierosy spalały się wolniej i jednocześnie łatwiej się było nimi zaciągnąć. Podobnie eksperymentowano ze składem chemicznym bibułki - tworzono go tak, by jak najmniej dymu wydobywało się z palącego papierosa - skoro nie kopci, to mniej truje.

Naukowcy próbowali też wykorzystać strach kobiet przez nadwagą, wymyślając papierosy wspomagające odchudzanie. Nie ma co prawda bezpośrednich dowodów, że produkty zawierające środki hamujące łaknienie dopuszczono do masowej sprzedaży, jednak w udostępnionych dokumentach znajdują się szkice takich projektów. Wspomniane Reynolds Tobacco Company rozważało na przykład wprowadzenie na rynek papierosów, które “mają unikalny smak brandy, czekolady, cynamonu, mięty lub miodu, który jednoczenie zmniejsza apetyt”.

Nieczysta gra, ogromne zyski

Wewnętrzne dokumenty firm tytoniowych ujawniają, że promocja produktów przeznaczonych dla kobiet wychodzi daleko poza przyjęte ramy marketingu i reklamy - czytamy w opublikowanym w artykule. - To przykre, że wyniki tak niezmiernie interesujących badań zostały wykorzystane przeciwko kobietom, a nie, by im pomóc - mówią autorzy raportu.

Jednak taka nieczysta gra jest warta świeczki - jak szacuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) na świecie pali 48 proc. mężczyzn i tylko 12 proc. kobiet. Firma, która stworzy papierosy zachęcające więcej kobiet do palenia, przyniesie ogromne zyski. Działania koncernów już przynoszą rezultaty. Mimo że dzięki szeroko zakrojonej kampanii antynikotynowej spada ilość palaczy na całym świecie, to liczba uzależnionych kobiet rośnie - szacuje się, że w 2025 roku będzie ich dwa razy więcej niż obecnie.

Windsurfing 14 czerwca 2005 Brak komentarzy

Ulubiony pisarz i książka - znienawidzony pisarz i książka.

Nie zauważyłem takiego tematu, a wydaje mi się być ciekawy, przynajmniej dla mnie. Otóż jestem ciekaw co czytacie, a raczej jakie książki zrobiły na was największe wrażenie i odwrotnie. Podobnie rzecz ma się z pisarzami. Tak więc na początek ja:

Ulubiony pisarz: Witkacy, W. Gombrowicz, F. Dostojewski i Dean R. Koontz

Ulubiona książka: “Mistrz i Małgorzata”

Znienawidzony pisarz: A. Mickiewicz, H. Sienkiewicz i P. Coelho

Znienawidzona książka: “Potop”

Pozdro,

Herbsman.

Windsurfing 13 czerwca 2005 Brak komentarzy