cała zabawa będzie polegać na tym,że ja będę opowiadać a Wy musicie zgadnąć co to jest.Zaznaczam,że w zamyśle to miała być zabawa,jak wyjdzie,się zobaczy..mam nadzieję,że się jakąś awanturą nie skończy
z założenia opowieści będą lekko prześmiewcze i nietypowe,co nie znaczy,że wyśmiewam opowiadane dzieło,żeby nie było.
dobra…to zaczynamy
1
rzecz jest o dwóch facetach..w zasadzie reżyser nie jest łaskawy wyjasnić dokładnie jakie stosunki( bez erotycznych podtekstów- na razie) łączą tych dwojga..w każdym razie.zdarza się,że śpią w jednym pokoju…i nie wiemy co się dzieje jak światło gaśnie.Sprawa się komplikuje kiedy do akcji wkracza płomienna babeczka…coś w stylu rity hayworth..obaj panowie konkurują o jej względy..a babeczka nie może się zdecydować którego wybrać..czy tego ,który robi za lekkiego drania..czy tego przy którym budzą się w człowieku instynkty macierzyńskie..szczególnie u tej,,Rity” trwają więc sobie w takim przedziwnym trójkącie,z którego nie wiedzą chyba,jak się wyrwać..i który z nich ma w końcu tę babkę zagarnąć dla siebie…
jeszcze jedna rzecz warta jest uwagi,otóż tych dwóch kolesi łączy klasyczny układ kat-ofiara…jeden z nich jest o wiele cwańszy od tego drugiego ,co też nagminnie wykorzystuje,natomiast ten drugi przyjmuje na siebie wszytskie ciosy i niepowodzenia i nie jest się w stanie wyzwolić spod dominacji tamtego,niemniej reżyser mocno pracuje nad tym,żeby dobro zwyciężyło i ten drugi zawsze spadał na cztery łapy,co może i jest grubymi jak cholera nićmi szyte,ale…przyznaję..daje pewien komfort w odbiorze.
dobra…co to jest?
[ Dodano: 2006-04-12, 08:39 ]
chodżcie chodżcie moi drodzy dyskutanci z kółka zagubionych fizyków i tych pseudo( to ja
-ten pseudo)
podpowiedż dla Banana..filmy są rożne Bananiku..różne,…pomyśl o tym. i. odrywamy się od nauki,odrywamy…
[ Dodano: 2006-04-12, 08:46 ]
dobra…jeszcze jedna podpowiedż..każdy głupek to widział..i to nie raz…a jeśli nie..to albo jest nie z tej planety…albo nie miał telewizora
![]()