Archive for kwiecień, 2006

Ty mi powiedz, co oglądałam/ bryki prześmiewcze.

cała zabawa będzie polegać na tym,że ja będę opowiadać a Wy musicie zgadnąć co to jest.Zaznaczam,że w zamyśle to miała być zabawa,jak wyjdzie,się zobaczy..mam nadzieję,że się jakąś awanturą nie skończy wink.gif

z założenia opowieści będą lekko prześmiewcze i nietypowe,co nie znaczy,że wyśmiewam opowiadane dzieło,żeby nie było.

dobra…to zaczynamy

1

rzecz jest o dwóch facetach..w zasadzie reżyser nie jest łaskawy wyjasnić dokładnie jakie stosunki( bez erotycznych podtekstów- na razie) łączą tych dwojga..w każdym razie.zdarza się,że śpią w jednym pokoju…i nie wiemy co się dzieje jak światło gaśnie.Sprawa się komplikuje kiedy do akcji wkracza płomienna babeczka…coś w stylu rity hayworth..obaj panowie konkurują o jej względy..a babeczka nie może się zdecydować którego wybrać..czy tego ,który robi za lekkiego drania..czy tego przy którym budzą się w człowieku instynkty macierzyńskie..szczególnie u tej,,Rity” trwają więc sobie w takim przedziwnym trójkącie,z którego nie wiedzą chyba,jak się wyrwać..i który z nich ma w końcu tę babkę zagarnąć dla siebie…

jeszcze jedna rzecz warta jest uwagi,otóż tych dwóch kolesi łączy klasyczny układ kat-ofiara…jeden z nich jest o wiele cwańszy od tego drugiego ,co też nagminnie wykorzystuje,natomiast ten drugi przyjmuje na siebie wszytskie ciosy i niepowodzenia i nie jest się w stanie wyzwolić spod dominacji tamtego,niemniej reżyser mocno pracuje nad tym,żeby dobro zwyciężyło i ten drugi zawsze spadał na cztery łapy,co może i jest grubymi jak cholera nićmi szyte,ale…przyznaję..daje pewien komfort w odbiorze.

dobra…co to jest?

[ Dodano: 2006-04-12, 08:39 ]
chodżcie chodżcie moi drodzy dyskutanci z kółka zagubionych fizyków i tych pseudo( to ja wink.gif -ten pseudo)

podpowiedż dla Banana..filmy są rożne Bananiku..różne,…pomyśl o tym. i. odrywamy się od nauki,odrywamy… wink.gif

[ Dodano: 2006-04-12, 08:46 ]
dobra…jeszcze jedna podpowiedż..każdy głupek to widział..i to nie raz…a jeśli nie..to albo jest nie z tej planety…albo nie miał telewizora wink.gif smiech.gif

na Sportowo 12 kwietnia 2006 Brak komentarzy

ale syn ma wtrysk….

piękny tekst.. jakże treściwy….

CYTAT
List wkurzonego męża - turbo diesel i olej rzepakowy? Ale syn ma wtrysk

KŁOPOTY SZOFERA

Kiedy wspomnę, co człowiek nie napracował się na tych kontraktach w ZSRR. Naprzywoził kolorowych telewizorów, nasprzedawał, żeby uciułać parę groszy. Potem pojechał na roboty do Niemiec i tyrał u Bauera. W końcu kupił dwuletniego ropniaka, opla senatora. Trochę był potłuczony, ale sam blachę wyklepałem, zaszpachlowałem i nie było śladu. Jaka to była radość i jak nam wszyscy zazdrościli.

Wtenczas ropa była tańsza o jedną trzecią od benzyny.

Niedawno mój syn pracował u jednego zapitego piwem Holendra, który w pijanym widzie wjechał na drzewo prawie nowym renault megane. Wkurzył się jak diabli, bo mu zabrali prawo jazdy. Dlatego dał za pracę synowi samochód. Chłopak zrobił dobry interes, samochód prawie nówka - przejechane dwadzieścia tysięcy, turbo diesel i podgrzewane przednie fotele. Wyklepałem dziecku blachę, wypucowałem i wygląda jak z salonu.

Teraz jesteśmy jednak niezadowoleni. Dlaczego ta ropa jest taka droga, skoro wszystkie części i samochód na ropę jest droższy? Zawsze ropa była dużo tańsza od benzyny.

Przeczytałem w internecie różne rady. Jedni piszą, można lać benzynę i lać wszystko, bo diesel na wszystkim pojedzie. Guzik prawda. Jakby tak było, zwołałbym spod sklepu meneli i kazał siusiać do baku. Jedni znów radzą na opałówce. Na opałówce to ja czasami jeżdżę, ale syn ma wtrysk i może się zatkać, a to kosztuje furę pieniędzy.

Olej rzepakowy. Też mi nowina. Jak tylko jest promocja w jakimś hipermarkecie, to zaraz jadę i pakuję cały samochód, resztę na bagażnik. Dwieście litrów musi wejść. Ale syn ma wtrysk i jak się zapcha, to kosztuje furę pieniędzy.

Też dobrą radą jest dolać pół litra dentki do pełnego baku. Wspominał o tym sąsiad, jak obalaliśmy jarzębiak, ale on jeździ na benzynie. Ja mogę dolać spokojnie i wypróbować, ale syn ma wtrysk i może się zatkać, a to kosztuje furę pieniędzy.

Ostatnio słyszałem, że hycle łapią dobrze wypasione koty, przepuszczają przez sokowirówkę i mają wysoko oktanową ropę, którą sprzedają pokątnie. Ja mogę spróbować, ale syn ma wtrysk i może się zatkać, a to kosztuje furę pieniędzy.

Słyszałem, że co biedniejsi mają dwustulitrowe beczki, wrzucają jęczmień, żyto czy owies, jakieś buraki, ziemniaki i wszystko co chłopkowi rąbną. Dorzucają słoninę czy margarynę, albo różne robaki czy zdechłe zwierzaki. Wstawiają rurkę fermentacyjną i po miesiącu mają ekstra paliwo. Ja mogę spróbować, ale syn ma wtrysk i może się zatkać, a to kosztuje furę pieniędzy.

Podobno we Wrocławiu wycieli słoniowi pół dupy, wrzucili do stawu i po tygodniu otworzyli rafinerie. Ja mogę spróbować, ale syn ma wtrysk i może się zatkać, a to kosztuje furę pieniędzy.

Podaje swoje konto na paliwo i liczę na wsparcie gmin kościelnych, zwłaszcza Radio Maryja i wszystkich innych ludzi dobrej woli, bo na ten rząd liczyć nie można. A syn ma wtrysk i może się zatkać, a to kosztuje furę pieniędzy.

Materiał źródłowy: www.naszakaruzela.pl

Jan Wizental

na Sportowo 09 kwietnia 2006 Brak komentarzy

Slayer

Słucha ktoś możę trash metalu ? Mi najbardziej się ten zespuł podoba (z trash metalowych) a wam ? A najlepsza ich piosenka to moim zdaniem - Slayer - 213. I mają ciekawe teksty - troche satanistyczne smile.gif JeAh

Windsurfing 08 kwietnia 2006 Brak komentarzy

Dziecięce “strachy” czyli Czym/kim Was straszono w dzieciństwie

Czy przypominacie sobie jakieś rzeczy, sytuacje których obawialiście się w dzieciństwie, którymi straszyli Was dorośli? Lub takie, których boją / bały się Wasze dzieci? Potwór w szafie, uschnięcie ręki, jeśli podniesie się ją na rodzica… Pamiętam, że obawiałam się tej uschniętej reki wink.gif A kiedy pewnego razu usłyszałam od dziadka, że jeśli przypadkowo połknę pestkę od czereśni, w brzuchu wyrośnie mi drzewo - drżałam ze strachu przez kilka lat, bo wiadomo, że mimo najszczerszych chęci czasem zdarzało się połknąć jakąś pestkę…

Pewnieprzypomni mi się coś jeszcze, a teraz czekam na Wasze “strachy” smile.gif

na Sportowo 02 kwietnia 2006 Comments Off