Czyli to, na co Ripley najczęściej skazana:
pierś kurczaka
sól i pieprz
kukurydza z puszki
masełko
olej/margaryna or else (tłuszcz do smażenia)
Pierś myjemy i kroimy wzdłuż na pół, lekko rozbijamy młotkiem, solimy i pieprzymy
wrzucamy na gorący olej. Proszę się nie obawiać zmniejszeniem rozmiaru
Można przykryć, żeby tak nie pryskało i było mniej “podeszwowate”. Smażymy, aż się mięsko w środku białe zrobi. Do garnuszka wrzucamy z ćwierć kostki masełka, dodajemy kukurydzy rozsądną ilosć. Niech się stopi. Tym polejemy kuraka usmażonego. Voila.
Wersja kurczakosa inna a’la schabowiec
pierś kurczaka
2 jajka
bułka tarta
można dodać zioła prowansalskie
olej/margaryna or else (tłuszcz do smażenia)
Standardowe czynności przy kurczaku (mycie, przekrojenie, rozbicie, solenie, pieprzenie, ewentualnie jak ktoś lubi posypanie ziółkami). Na talerz wybijamy jajko, bełtamy, po czym zanurzamy weń pierś i potem obtaczamy w bułeczce i na olej.
Szybko, smacznie i nie tak po studencku, jak zwykle… Smacznego…
Jak ktoś jeszcze ma coś (kurczakos na 1001 sposobosów
niech wrzuci, co bym z głodu i nudy nie umarła.)