Znalezione na innym forum nie wiem czy nie prowokacja ale mnie ubawiło na maxa
Niejednokrotnie już przyłapałam córkę na sikaniu do wolno stojącej mydelniczki w łazience.
Doprawdy, nie rozumiem jak 20-letnia dziewczyna może tak się zachowywać.
Gdy raz ją spytałam dlaczego nie idzie do toalety w tej sprawie (sąsiednie drzwi), odpowiedziała, że jej się nie chce iść, bo
już się rozebrała i że woda jej w wannie wystygnie.
Co robić? Czy jest szansa na oduczenie jej tego złego nawyku?
Jestem załamana ![]()
A myślałem że tylko faceci są świnki i sikają pod prysznicem ![]()