Czy możliwe jest poznanie tak naprawdę świata i innych ludzi?

Czasami mam wrażenie, że za tym wszystkim nie nadążam. Mam wyrzuty sumienia, że za mało pracuję nad sobą, że źle organizuje swój czas i przez to zawężam i tak już ograniczone możliwości poznania, że tracę bezcenny czas i przesypuje go jak piasek z wiaderka do piaskownicy.

Czy dotrę do wieczności z podniesionym czołem? Czy wykorzystam wszystkie mozliwości dane mi dzisiaj? Bo cóż to jest jutro i czy ono nadejdzie?

  • Wisła wysłała kolejną ofertę do Wolfsburga
  • Michniewicz: mamy wyobrażenie tego, co czeka nas ze Steauą
  • Serie A: Roma ucieka Juventusowi
  • Stoch dla WP: to jest cudowne uczucie!
  • Bułgaria - Polska: czas na wielki rewanż!
  • Demony Różne tutoriale Vista i Ubuntu reklama w mentelo