Czy możliwe jest poznanie tak naprawdę świata i innych ludzi?
Czasami mam wrażenie, że za tym wszystkim nie nadążam. Mam wyrzuty sumienia, że za mało pracuję nad sobą, że źle organizuje swój czas i przez to zawężam i tak już ograniczone możliwości poznania, że tracę bezcenny czas i przesypuje go jak piasek z wiaderka do piaskownicy.
Czy dotrę do wieczności z podniesionym czołem? Czy wykorzystam wszystkie mozliwości dane mi dzisiaj? Bo cóż to jest jutro i czy ono nadejdzie?
Windsurfing
Sporty wodne w Krynicy Morskiej
Czas ucieka, wieczność czeka…
na Sportowo 14 marca 2006 Brak komentarzy