Niedawno byłem na premierze filmu “Ja, robot”. Rolę głównej postaci obsadza Will Smith znany niegdyś jako Fresh Prince z MTV lub też Big Will ;p Ale ja nie o nim tu…

Film bardzo mi się spodobał. Być może dlatego, że siedzę w klimatach SF i ciekawią mnie roboty. Fabuła jest dosyć zawiła i do końca nie wiadomo, kto stoi za całym zamieszaniem jakie wywołał bunt robotów, bądź też po jakiej stronie jest dany bohater. Choć co do Willa nie można mieć wątpliwości smile.gif Akcja mnie wciągnęła, to muszę przyznać. Dawno nie oglądałem z napięciem filmu, a tutaj proszę smile.gif

Jeżeli chodzi o efekty specjalne, podobały mi się. Nie można na nie narzekać. nie brakuje tez śmiesznych tekstów, które mają szansę stać się pamiętane przez długi czas smile.gif Szczególnie rozbawił mnie jeden z nich, ale nie będę zdradzać wink.gif

To, do czego miałem zastrzeżenie, to wątek miłosny. Zalatywał o nijakością i monotonią. Rozpoczynałsię jak każdy inny i jak każdy inny się kończył. Ale cóż, doskonałe filmy to raczej nie specjalność Hollywood wink.gif

  • Cos dla leniwych piwoszow
  • Demony poręcze lublin Astronomia Wikipedia mentel mentel i sport reklama w mentelo