A ja lubie PKP. Wlasnie za klimat. Industrialne dworce, zabytkowy tabór.
Wsiadam do przedziału i nie wiem czy bedzie grzało na maxa, czy wcale bo
jest zjeb…. To taki dodatkowy dreszczyk emocji, niepewności… Albo np.
czy da sie otworzyc szybe czy tez nie…. Jakby wszystko działało to byłoby
nudno, a tak cos sie dzieje, bo mozna np. pół drogi walczyc wlasnie z oknem
by je otworzyc i czas dzieki temu szybciej zleci…
WC… o to jest extra ! Stoje, sikam i rzuca mną na wszystkie strony, za
takie rozrywki w Hyde Parku musialbym zaplacic… A tu za friko (w cenie
biletu)…. Ooo, lubie tez przechodzic miedzy wagonami, takie fajne uczucie
jest, jak jeden wagon niezależnie kiwa sie od drugiego… smile.gif) Fajna
sprawa…
Kocham tez klimat Warsa, płace sobie za browar grubą kase, firaneczka lekko
nadrgyziona (dosłownie) zębem czasu, obrusik , na którym widac, co jedzono
przy stoliku przez ostatnie 10 lat…. Kelner w uniformie jak z lat
70-tych…. Gdzie tak macie na swiecie? Nigdzie ! A tu mamy i to szanujmy, a
nie plujmy ;PPPP

ps.
Nie wspomne, ze mozna poznac fajnych ludzi w pociagu, ale to juz raczej
niezalezne od PKP.

  • EuroCity czyli kabaret w PKP
  • Wasze ulubione radio
  • Panowie, panie
  • porozmawiaj o zepołach typu rock , punk …
  • Stacja PKP Szczecin Dąbie
  • Astronomia Różne tutoriale Demony Vista i Ubuntu poręcze lublin Wiesz co jesz Dupi w Zupi