Idol bydgoskiej publiczności. Uwielbiany, kochany, noszony na rękach. Na torze, niezwykle waleczny, prywatnie, bardzo sympatyczny. Sporo potrafi powiedzieć po polsku, choć jak twierdzi, jeszcze wiele mu brakuje, więc nadal się uczy naszego języka. O sobie i miłości do Bydgoszczy, kapitan Polonii Bydgoszcz – Andreas Jonsson.

Możesz sprawdzić podobne wpisy: