Prawdziwy pech prześladuje Zdzisława Leszczyńskiego, który niemal przez całą rundę jesienną zmagał się z urazem nogi. Kiedy wydawało się już, że weteran ŁKS wrócił do pełnej dyspozycji, znów przytrafiła mu się kontuzja. W niedzielnym meczu MFK Koszyce (wygranym przez ŁKS 1:0) poważnie naciągnął sobie mięsień nogi.

  • Kolejna kontuzja w toruńskim zespole
  • Kolejna afera dopingowa w Austrii
  • dziś | 6 stóp fali na Tamizie
  • wczoraj | 6 stóp fali na Tamizie
  • 02.12 | 6 stóp fali na Tamizie
  • poręcze lublin Vista i Ubuntu Ezoteryka