Ostatnio sporo czasu spędziłem z dala od cywilizacji, w przysłowiowym małym drewnianym domku w środku puszczy, zdany tylko na siebie i przyjaciela. Zadziwiająco szybko przystosowałem się do “braku cywilizacji”. Bez telefonu, telewizji, prądu, a nawet lodówki pełnej zapasów, przeżyłem bardzo przyjemną przygodę, któa uświadomiła mi jak niewiele tak naprawdę potrzebuję do życia, o ile nie jestem wciąż bombardowany reklamami , które przekonują mnie jak wiele jeszcze w zyciu potrzebuję przedmiotów i przyjemności
. Ciekaw sjestem jakie jest wasze zdanie na ten temat. Czy umielibyście zrezygnować z “wygód” cywilizacji ?
Windsurfing
Sporty wodne w Krynicy Morskiej
Z dala od cywilizacji
na Sportowo 12 grudnia 2007 Brak komentarzy